Poradniki i inne
Moje dziecko chce być sławne!
Moja córka jest jeszcze mała, ale ubzdurała sobie, że będzie piosenkarką i boję się, że tak jej już zostanie. Obawiam się strasznie, bo nie uważam, żeby to było wymarzone zajęcie dla córki. Zaczęłam się poważnie zastanawiać nad tym czy w przyszłości nie wywierać presji na dziecku, żeby porzuciło swoje marzenia. Z drugiej strony to jednak pasja i chociaż płyną z tego duże obowiązki i wyrzeczenia, to czy nie warto?
Czytaj dalej: Moje dziecko chce być sławne! | Skomentuj
Pij mleko, będziesz wielki?
Kampanie reklamowe zachęcają do picia mleka, mówiąc, że jest to świetny produkt wzbogacający dietę, sprawiający, że kości dzieci są zdrowe i mocne. Jednak okazuje się, że sprawa wygląda całkiem inaczej, jeśli chodzi o maluszki, zarówno niemowlęta, jak i dzieci kilkuletnie.
Czytaj dalej: Pij mleko, będziesz wielki? | Skomentuj
Jak zmusić męża do zajmowania się dzieckiem?
Nasze dziecko ma już 3 latka, jednak nadal potrzebuje stałej opieki. Wydaje mi się, że mąż spędza z nim za mało czasu, wykręca się od wszystkich obowiązków i zajmuje się tylko swoją pracą i odpoczynkiem. Ja, natomiast mam pełne ręce roboty. Praca, dom i dziecko. Czasami już nie wytrzymuję nadmiaru obowiązków. Poradźcie, jak sprawić, by mąż pomagał chociaż w kilku najważniejszych czynnościach i w opiece nad naszym wspólnym przecież, dzieckiem.
Czytaj dalej: Jak zmusić męża do zajmowania się dzieckiem? | Skomentuj
Mamo, a ja wolę tatę!
Mój syn ma dopiero 7 lat, starałam się go wychować jak najlepiej, ale ostatnio postanowiłam wrócić do pracy i spędzam z nim mniej czasu niż wcześniej. Można powiedzieć, że zamieniłam się rolami z mężem, który obecnie jest na urlopie i zajmuje się małym. Ostatnio usłyszałam z ust mojego ukochanego dziecka, że woli swojego tatę niż mnie. Bardzo mnie to zabolało, bo przecież 7 lat to ja go wychowywałam, a teraz po prostu musiałam wrócić do pracy, co nie znaczy, że go zaniedbuję. Płakałam strasznie, bo nic tak nie rani, jak takie słowa usłyszane od własnego dziecka. Nie wiem co zrobić, może jednak rzucę pracę…
Czytaj dalej: Mamo, a ja wolę tatę! | Skomentuj
Mamo, tato…Kupcie mi psa…
Przychodzi taki dzień w życiu każdego dorastającego dziecka, gdy wypowiada te magiczne, ale jakże niepokojące rodziców, słowa. Najczęściej proszą o psa, ale wymieniają także kotki, rybki, chomiki, świnki morskie. Czasami, o zgrozo, pojawia się nazwa białych myszek, węża, kameleona czy jaszczurki. Rodzice mają wtedy nie lada problem. Najczęściej różnica między entuzjazmem maluchów a zmartwieniem mamy i taty polega na różnym spojrzeniu na sprawę.
Czytaj dalej: Mamo, tato…Kupcie mi psa… | Skomentuj
Dzielny, mały pacjent u lekarza
Wizyta u lekarza to dla wielu dzieci koszmar. Samo czekanie na poczekalni wydaje się drogą przez mękę. Mama każe się nie ruszać, ale tu jest tyle rzeczy to dotknięcia, obejrzenia, kopnięcia. Poza tym są i inne dzieci, z którymi trzeba koniecznie nawiązać znajomość. Panie w białych fartuchach wzbudzają zaciekawienie, trochę strach, a że tak jest upewniają nas otwarte buzie maluszków i utkwiony w nie wzrok.
Czytaj dalej: Dzielny, mały pacjent u lekarza | Skomentuj




